O obrazie:
W obrazie „Rozpacz” malarka dokonuje psychologicznej wiwisekcji stanu, który następuje po szoku i strachu. Jeśli „Strach” był gwałtowną eksplozją, tak „Rozpacz” jest momentem implozji – cichym, wewnętrznym pęknięciem i rozpadem. Voryvoda ukazuje w nim egzystencjalny ciężar traumy w formie zdyscyplinowanej, geometrycznej abstrakcji.
Na poziomie formalnym widzimy dobrze wykorzystany kontrast. Przedstawiona twarz nie jest zdeformowana, lecz dosłownie rozsypana na krystaliczne odłamki, niczym witraż, który runął pod wpływem fali uderzeniowej. Ta zdekonstruowana, kubistyczna mozaika, mieniąca się gorączkowymi plamami czerwieni, ochry i chłodnych błękitów, wyłania się z absolutnej, pochłaniającej czerni. Czerń nie jest tu tłem, lecz aktywną przestrzenią negatywową, otchłanią, która wdziera się w szczeliny między fragmentami tożsamości i zdaje się pochłaniać postać.
Centralnym punktem kompozycji jest gest – dłoń przyciśnięta do czoła w klasycznej pozie rezygnacji i wewnętrznego bólu. Oczy, choć szeroko otwarte, nie patrzą na widza, lecz w pustkę; ich spojrzenie jest puste, pozbawione paniki „Strachu”, a przepełnione świadomością ostatecznego pęknięcia. Artystka, czerpiąc z języka awangardy – Picassa, Malewicza, Kandinsky’ego – używa go do opisu doświadczeń granicznych, które były udziałem jej i jej pokolenia.
„Rozpacz” to poruszający, niewygodny wręcz w odbiorze autoportret psychologiczny, w którym artystka, zgodnie ze swoim manifestem, znajduje w sztuce język zdolny wyrazić prawdę o „pęknięciach”, z których składa się ludzka psychika. To dzieło o ogromnej sile, w którym rygorystyczna forma potęguje ładunek emocjonalny, ukazując moment, w którym spójna tożsamość przestaje istnieć.
O temacie obrazu: portret zdekonstruowany
Portret to jeden z najstarszych i najbardziej fundamentalnych gatunków w historii sztuki, którego ewolucja odzwierciedla zmiany w postrzeganiu człowieka. Jego korzenie sięgają starożytnego Egiptu i Rzymu, gdzie służył utrwalaniu wizerunków władców i przodków. Przez stulecia, od renesansu po XIX wiek, jego główną funkcją było nie tylko mimetyczne (naśladowcze) odwzorowanie wyglądu, ale także manifestacja statusu, bogactwa, władzy czy cnót portretowanej osoby.
Przełom nastąpił wraz z wynalezieniem fotografii, która przejęła dokumentacyjną funkcję portretu. To uwolniło malarstwo od „brzemienia podobieństwa” i pozwoliło artystom, takim jak twórcy awangardy XX wieku na radykalne eksperymenty. Portret stał się narzędziem do badania psychiki, subiektywnych emocji (jak u Ekspresjonistów) lub analitycznej dekonstrukcji formy (jak u Kubistów).
W cyklu Elizabeth Voryvody portret pełni właśnie taką współczesną funkcję – nie jest zapisem twarzy, lecz symboliczną mapą wewnętrznego stanu, w tym przypadku rozpadu i fragmentacji, jaką niesie ze sobą „Rozpacz”.
O technice: farba olejna na płótnie
Technika olejna, udoskonalona i spopularyzowana w Europie od XV wieku, polega na użyciu farb, których spoiwem jest olej schnący (tradycyjnie lniany, orzechowy lub makowy). Jest to technika wymagająca starannego przygotowania technologicznego, aby zapewnić dziełu trwałość.
Kluczowe jest gruntowanie podłoża. Płótno (lniane lub bawełniane) jest materiałem chłonnym, który bez izolacji wchłonąłby olej ze spoiwa, czyniąc farbę matową, kruchą i źle związaną z podłożem, a sam olej z czasem doprowadziłby do zniszczenia włókien. Aby temu zapobiec, płótno naciągnięte na krosna (rodzaj stelaża, lub ramy) pokrywa się gruntem malarskim, zwanym gesso. Współczesne gesso to zazwyczaj emulsja akrylowa, która tworzy trwałą, elastyczną i idealnie przyczepną, białą powłokę, gotową na przyjęcie farby olejnej.
Po namalowaniu obrazu i jego całkowitym wyschnięciu – co w przypadku techniki olejnej, schnącej przez utlenianie, jest procesem długotrwałym (mogącym trwać nawet kilka miesięcy) – dzieło należy zawerniksować. Werniks (roztwór naturalnej lub syntetycznej żywicy) pełni dwie funkcje: ochronną (zabezpiecza lico obrazu przed kurzem, brudem i uszkodzeniami mechanicznymi) oraz estetyczną (ujednolica połysk powierzchni oraz, co najważniejsze, pogłębia kolory, czyniąc je bardziej nasyconymi i „soczystymi”).
O artystce:
Elizabeth Voryvoda, ukraińska artystka młodego pokolenia (ur. 2000, Dniepr), absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (rocznik 2025) na specjalizacji malarstwo ścienne. Jej droga artystyczna rozpoczęła się w dzieciństwie u boku ojca, malarza ikon, pośród fresków i prac sakralnych. Po ukończeniu z wyróżnieniem Kolegium Sztuki w Dnieprze i rozpoczęciu studiów w Kijowie, jej akademickie podejście do sztuki uległo radykalnej transformacji.
Wybuch wojny w Ukrainie i wymuszona emigracja do Polski stały się katalizatorem do poszukiwania nowego, brutalnie szczerego języka artystycznego. W nagrodzonej pracy dyplomowej na warszawskiej ASP, artystka przedstawiła awangardowy cykl ośmiu portretów badających kluczowe ludzkie emocje (ból, strach, nadzieja) oraz dopełniającą go mozaikę ceramiczną, która stała się dla niej metaforą siły i integracji mimo wewnętrznych pęknięć. W swojej twórczości świadomie nawiązuje do dziedzictwa awangardy (m.in. Malewicza, Kandinsky’ego, Picassa, Kantora), wierząc, że “prawdziwe malarstwo rodzi się z prawdy – z przeżytego doświadczenia. Więcej o artystce przeczytasz tutaj.
Wizualizacja obrazów
Chcesz kupić obraz, ale obawiasz się, że nie będzie pasował do wystroju? Wyślij nam e-mailem zdjęcie swojej ściany, na której chciał byś by wisiała praca, a my odeślemy Ci wizualizację obrazu w Twoim wnętrzu. Więcej informacji w zakładce Obrazy na ścianę.