O obrazie: Anatomia duszy
W Autoportrecie wewnętrznym Małgorzata Jakieła odchodzi od tradycyjnego rozumienia gatunku, by stworzyć nie wizerunek twarzy, lecz przejmujący obraz stanu psychicznego. To malarska podróż w głąb siebie, odważna i bezkompromisowa próba zwizualizowania wewnętrznego pejzażu, w którym ścierają się sprzeczne siły.
Obraz w klasycznym dla portretu układzie wertykalnym przedstawia nagą, skuloną postać, zawieszoną na krawędzi abstrakcyjnych, geometrycznych płaszczyzn. Embrionalna, obronna poza mówi o wrażliwości i potrzebie schronienia, ale jednocześnie o stanie zawieszenia, o wrażliwości ludzkiej egzystencji na granicy nieznanego.
Najpotężniejszym środkiem wyrazu jest tu symboliczna gra światła i koloru. Postać jest rozdarta pomiędzy dwa źródła światła: z jednej strony oblewa ją ciepły, ziemisty, niemal cielesny blask, kojarzący się z bezpieczeństwem, materią i życiem; z drugiej – przeszywa ją chłodne, nienaturalne, elektryczne światło błękitu, które przywodzi na myśl sferę intelektu, duchowości, ale też lęku i melancholii.
Artystka nie portretuje swojej fizyczności, lecz maluje anatomię własnej duszy, ukazując jej dwoistą naturę, odwieczny konflikt między tym co racjonalne i emocjonalne, zewnętrzne i wewnętrzne. Przestrzeń wokół postaci nie jest realna; to liminalna, mentalna scena, na której rozgrywa się ten cichy dramat. Autoportret wewnętrzny to dzieło dojrzałe i poruszające, świadectwo odwagi artystki, która używa języka malarskiego nie do opisywania świata, lecz do jego odczuwania i rozumienia.
O temacie obrazu: Autoportret
Autoportret to gatunek sztuki, w którym artysta przedstawia samego siebie. Jest to jedna z najbardziej intymnych i autoanalitycznych form wypowiedzi artystycznej, pozwalająca twórcy na zgłębienie własnej tożsamości, kondycji psychicznej i refleksję nad rolą artysty.
Choć pojedyncze przykłady autoportretów można odnaleźć już wcześniej, gatunek ten zyskał na znaczeniu w okresie renesansu, kiedy to wzrosła świadomość i status społeczny artysty jako indywidualnego twórcy, a nie tylko rzemieślnika.
Albrecht Dürer, przedstawiając siebie w pozie przypominającej Chrystusa, manifestował boski wymiar aktu kreacji. Prawdziwym mistrzem gatunku stał się Rembrandt, który na przestrzeni całego życia stworzył bezprecedensową serię autoportretów, dokumentując z bezlitosną szczerością proces starzenia się i zmieniające się stany ducha.
W kolejnych wiekach artyści wykorzystywali autoportret do różnych celów: jako manifestację buntu i niezależności (Gustave Courbet), narzędzie do badania własnej psychiki i cierpienia (Vincent van Gogh, Frida Kahlo) czy jako pole do gry z tożsamością i wcielania się w różne role (Cindy Sherman).
We współczesnej sztuce autoportret często odchodzi od dosłownego przedstawienia rysów twarzy, stając się, tak jak w obrazie Małgorzaty Jakieły, portretem symbolicznym lub psychologicznym, w którym ważniejsza od fizycznego podobieństwa jest próba zwizualizowania wewnętrznego świata artysty.
O technice: Farba olejna na płótnie
Malarstwo olejne to technika, która od stuleci daje artystom niezrównane możliwości w zakresie budowania nastroju, głębi i dramatyzmu, w dużej mierze dzięki mistrzowskiemu operowaniu światłem i cieniem. Jednym z kluczowych narzędzi w tym zakresie jest światłocień, czyli zróżnicowanie natężenia światła w celu uzyskania iluzji trójwymiarowości.
Włoskie słowo chiaroscuro opisuje technikę budowania kontrastów między partiami oświetlonymi a pogrążonymi w cieniu, którą do perfekcji doprowadzili mistrzowie renesansu i baroku, tacy jak Leonardo da Vinci czy Caravaggio. Ekstremalną formą tej techniki jest tenebryzm, w którym ciemność dominuje w kompozycji, a ostre, kierunkowe światło wydobywa z mroku tylko kluczowe fragmenty sceny, potęgując jej dramatyzm.
Technika olejna, dzięki swojej transparentności i możliwości budowania głębokich, nasyconych cieni, jest idealnym medium do osiągania takich efektów. Równie istotnym aspektem w operowaniu światłem jest temperatura barwowa, czyli postrzeganie kolorów jako „ciepłe” (czerwienie, żółcienie, oranże) lub „chłodne” (błękity, zielenie, fiolety).
Artyści od wieków wykorzystują to zjawisko, aby budować nastrój i iluzję przestrzeni. Zestawienie obok siebie barw o różnej temperaturze może tworzyć wrażenie wibracji i napięcia, podczas gdy użycie chłodnych tonów w tle i ciepłych na pierwszym planie potęguje wrażenie głębi. Możliwość płynnego mieszania farb olejnych i tworzenia subtelnych przejść między ciepłymi a chłodnymi partiami pozwala na niezwykle wyrafinowane modelowanie formy i oddawanie złożonych stanów emocjonalnych.
O artystce:
Małgorzata Jakieła urodziła się 23 kwietnia 2004 roku w Krakowie. Uczęszczała na zajęcia plastyczne prowadzone w centrum Kultury Dworek Białoprądnicki w Krakowie. W 2024 roku ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Józefa Kluzy w Krakowie. Obecnie studentka II roku na Wydziale Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki. Więcej informacji o artystce oraz jej pozostałe prace dostępne w Galerii Wiele Sztuki znajdziesz tutaj.
Chcesz kupić obraz, ale obawiasz się, że nie będzie pasował do wystroju? Wyślij nam e-mailem zdjęcie swojej ściany, na której chciał byś by wisiała praca, a my odeślemy Ci wizualizację obrazu w Twoim wnętrzu. Więcej informacji w zakładce Obrazy na ścianę.