Anik Radzymińska – Motylki II

 

Rok: IX 2023, Warszawa

Technika: Tempera żółtkowa na płótnie lnianym

Wymiary: 130 cm na 150 cm (szer. x wys. / W x H)

W przypadku zainteresowania zakupem obrazu, skontaktuj się z nami: +48 696 893 611, +48 602 627 406, lub napisz: galeria@galeriawielesztuki.eu

Pełny biogram artystki oraz jej pozostałe obrazy dostępne w ofercie naszej Galerii Wiele Sztuki znajdziesz tutaj

Galeria Wiele Sztuki specjalizuje się w wyszukiwaniu i promowaniu najbardziej uzdolnionych młodych artystów, studentów i absolwentów uczelni artystycznych. W Galerii prezentowane są także prace profesorów i wykładowców akademickich oraz innych, uznanych polskich i zagranicznych twórców.

Oryginalne rzeźby, obrazy i rysunki dostępne w ofercie Galerii Wiele Sztuki są pracami wykonanymi przez artystów tylko w jednym egzemplarzu. Do każdego sprzedanego dzieła wystawiamy Certyfikat Autentyczności z unikatowym numerem, zawierający reprodukcję dzieła wraz z jego opisem oraz informacje o autorze. Dokument opatrzony pieczęciami Galerii Wiele Sztuki jest podpisany przez właścicielkę galerii. 

Galeria współpracuje z renomowanymi zakładami rzemieślniczymi, świadczącymi usługi profesjonalnego oprawiania obrazów. W sprawie usługi oprawy obrazów, prosimy o kontakt.

Jeżeli jesteś zainteresowany twórczością tej artystki i szukasz jej innych prac, zadzwoń: +48 696 893 611, lub napisz: galeria@galeriawielesztuki.eu

Nie jesteś pewien czy obraz, który Ci się podoba będzie pasować do Twojego wnętrza? Chciałbyś sprawdzić przed zakupem, jak będzie wyglądał w wybranym przez Ciebie miejscu? Skorzystaj z naszej oferty wizualizacji. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Obrazy na ścianę.

 

 

O obrazie: 

Twórczość Anik Radzimińskiej koncentruje się na próbach uchwycenia płynnej i niezwykle umownej granicy między biologicznym wnętrzem a zewnętrzem ludzkiego organizmu. W prezentowanym obrazie Motylki II (2023) artystka podejmuje bezpośredni dialog ze swoją wcześniejszą kompozycją „Motylki”, kontynuując i rozwijając wątek otwierania się tkanki pod wpływem biologicznych sił związanych ze zdolnością do reprodukcji.

W obrazie wykorzystano pierwszoosobowy kadr, w którym ludzkie ciało ukazane zostało w silnym skrócie perspektywicznym. Zabieg ten nie tylko definiuje oś kompozycyjną dzieła, ale sprawia też że patrzymy w głąb obrazu z pozycji leżącej postaci, mimowolnie się z nią identyfikując. Cała sylwetka została obwiedziona jasnopomarańczową linią niczym sztywną granicą, podkreślając jej całkowite wyobcowanie.

Kompozycja opiera się na dwóch kontrastowych płaszczyznach tła. Dolny plan tworzy sterylny, monochromatyczny błękit, przywołujący na myśl napięte szpitalne prześcieradło. Górna część pola to surowa, ciemna, wykaflowana posadzka, która jednoznacznie sytuuje fabułę w zimnej przestrzeni oddziału położniczego. Jednak to, co w obrazie najważniejsze, rozgrywa się wewnątrz kolistego otwarcia, gdzie zepchnięta na dalszy plan fizjologia ustępuje miejsca czystej metaforyce oczekiwania. Dwie jaskrawoczerwone formy entomologiczne, uwięzione w gęstym splocie, redefiniują tradycyjne myślenie o macierzyństwie; zamiast dosłowności, artystka buduje tu gęstą atmosferę towarzyszącą chwilom tuż przed rozwiązaniem, wymuszając na patrzącym uważność i emocjonalne współodczuwanie.

W tym obrazie nie chodzi tylko o próbę szokowania drastycznością procesu rodzącego się życia. Przełamując lęk przed biologicznym determinizmem, Radzimińska nasyca tę scenę ukrytą nadzieją – zimna, szpitalna sala staje się w ten sposób miejscem niezwykłej transformacji, oczyszczonym z dosłowności świadectwem prawa do obrony własnych granic, odzyskiwania podmiotowości oraz pełnego afirmacji stanowienia o sobie.

O temacie: Perspektywa pierwszoosobowa i motywy animalistyczne w nowoczesnym autoportrecie

Autoportret w malarstwie współczesnym staje się dziś przestrzenią intensywnych eksperymentów, w której młodzi artyści redefiniują tradycyjne, akademickie tematy w poszukiwaniu własnego języka wyrazu. Ta potrzeba poszerzania granic pojęciowych klasycznych gatunków to jedna z najbardziej charakterystycznych cech dzisiejszego rynku sztuki. Twórcy coraz częściej porzucają obiektywny, zewnętrzny dystans na rzecz perspektywy pierwszoosobowej (tzw. first-person view), która stawia widza w pozycji bezpośredniego obserwatora wewnętrznego świata artysty. Rezygnacja z klasycznego portretowania rysów twarzy pozwala na przeniesienie ciężaru na somatyczny i zmysłowy wymiar ludzkiej obecności. Ciało ukazywane z tej intymnej perspektywy przestaje być jedynie estetycznym obiektem, a staje się uniwersalną przestrzenią rejestracji głębokich stanów emocjonalnych, fizjologicznych napięć oraz psychicznych kryzysów.

Równie istotnym elementem tej artystycznej ewolucji jest wprowadzanie do przestrzeni portretu szeroko rozumianych motywów animalistycznych. Współcześni twórcy świadomie łączą gatunki, wprowadzając do kompozycji elementy świata zwierzęcego jako integralne, logiczne części malarskiej opowieści. Zabieg ten służy przede wszystkim wnikliwemu badaniu płynnych granic między człowiekiem a naturą. W epoce, w której otaczająca nas rzeczywistość staje się coraz bardziej płynna i wieloznaczna, animalistyczne hybrydyzacje stają się doskonałą metaforą współczesnych niepokojów tożsamościowych. Choć konfrontacja ta zderza widza z kulturowym tabu i lękiem przed naruszeniem integralności ludzkiego ja, malarze nie szukają tu pesymizmu. Przenikanie się tych dwóch światów służy ostatecznie oswojeniu biologicznego dyskomfortu, stając się afirmatywnym i pełnym dumy aktem odzyskiwania podmiotowości we współczesnym świecie.

O technice:  Tempera żółtkowa na płótnie lnianym

Tempera żółtkowa (jajowa) to jedna z najstarszych i najbardziej szlachetnych technik malarstwa w europejskim kręgu kulturowym. Przez stulecia, od wczesnego średniowiecza aż po schyłek XV wieku, stanowiła ona fundamentalne medium dla malarzy, zanim została stopniowo wyparta przez wygodniejsze w użyciu farby olejne. To właśnie w tej metodzie powstały tak ikoniczne arcydzieła renesansu, jak Narodziny Wenus oraz Wiosna Sandro Botticellego.

Od strony technologicznej proces ten wymaga pełnej samowystarczalności warsztatowej, ponieważ farbę artysta wytwarza samodzielnie bezpośrednio przed przystąpieniem do pracy. Sproszkowane, suche pigmenty uciera się na gładką pastę, a następnie łączy z naturalnym emulgatorem, jakim jest świeże żółtko jaja kurzego, najczęściej rozcieńczone w odpowiednich proporcjach z wodą lub naturalnym konserwantem. Malowanie temperą wymaga ogromnej dyscypliny, ponieważ farba schnie relatywnie szybko poprzez odparowanie wody. Wyklucza to możliwość dokonywania wielogodzinnych poprawek i miękkich rozmyć bezpośrednio na podłożu, wymuszając precyzyjne aplikowanie plam barwnych.

Na płótnie lnianym technika ta daje unikalne efekty wizualne: tworzy idealnie płaską, aksamitno-matową i sterylnie gładką powierzchnię o niezwykle czystym nasyceniu barw, które nie ciemnieją i nie żółkną z upływem stuleci. Ze względu na to, że praca w tym medium wymaga wysokich umiejętności, rygoru oraz rzemieślniczej cierpliwości, tempera jest dziś techniką rzadko spotykaną. W dobie powszechnie dostępnych, gotowych i wygodnych w użyciu farb akrylowych czy olejnych w tubkach, samodzielne ucieranie spoiwa przez artystę świadczy o jego wyjątkowym, bezkompromisowym podejściu do procesu twórczego.

O artystce  

Anik Radzimińska (ur. 1998 w Warszawie) to artystka wizualna i twórczyni performansów. Jest absolwentką Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 2024 roku obroniła z wyróżnieniem dyplom „Nie pokazuj języka”. W swojej praktyce artystycznej porusza się na intrygującym pograniczu abstrakcji organicznej i figuracji. Ważnym aspektem jej poszukiwań jest analiza zjawiska abjekcji: Radzimińska przygląda się temu, co narusza integralność ludzkiego ciała, przekracza jego tabu i kwestionuje kulturowe czy społeczne normy.

Artystka jest finalistką i laureatką najważniejszych ogólnopolskich konkursów malarskich, w tym 5. Ogólnopolskiego Studenckiego Konkursu Malarskiego im. Wojciecha Fangora oraz Konkursu „Nowy Obraz / Nowe Spojrzenie” o Nagrodę Artystyczną UAP. Swoje prace, charakteryzujące się syntetyczną formą i kontrastową paletą, realizuje najczęściej w technice oleju na płótnie oraz w rzadko spotykanej, wymagającej, samodzielnie przygotowywanej klasycznej temperze żółtkowej. Pełny biogram artystki oraz pozostałe jej obrazy dostępne w ofercie naszej Galerii Wiele Sztuki znajdziesz tutaj

Wizualizacja obrazów

Chcesz kupić obraz, ale obawiasz się, że nie będzie pasował do wystroju? Wyślij nam e-mailem zdjęcie swojej ściany, na której chciał byś by wisiała praca, a my odeślemy Ci wizualizację obrazu w Twoim wnętrzu. Więcej informacji w zakładce Obrazy na ścianę.

Kolor:

1. GŁĘBOKI, NASYCONY FIOLET – Dominujący kolor ciała leżącej postaci, który nadaje tkance chłodny, posągowy charakter i buduje ciężar sylwetki, 2. JASNY POMARAŃCZ – Wyrazisty kontur, który precyzyjnie obwodzi całą anatomię, tworząc sztywną granicę odcinającą postać od otoczenia, 3. JASNY BŁĘKIT – Jednolita płaszczyzna koloru w dolnej części tła, która wnosi do kompozycji sterylny, instytucjonalny chłód przywodzący na myśl szpitalne prześcieradło, 4. CZERŃ, CIEMNY GRANAT – Najciemniejsze walorowo elementy palety, które układają się w geometryczny, ukośny wzór wykaflowanej posadzki w górnej partii obrazu, 5. JASKRAWA CZERWIEŃ – Intensywny akcent w centralnym punkcie rozciętego brzucha, określający jaskrawe sylwety form owadzich i natychmiast ogniskuje wzrok widza

Wielkość:

130 cm na 150 cm

Rama:

Bez ramy / No frame

Technika:

Tempera żółtkowa na płótnie lnianym

Styl:

Sztuka figuratywna, Sztuka współczesna

Temat:

Autoportret

Updating…
  • Brak produktów w koszyku.