O obrazie: Spojrzenie znad krawędzi
W kompozycji „Tak jak mama lubi” (110 × 90 cm) Wiktoria Rytych podejmuje wątek uwikłania jednostki w oczekiwania najbliższego otoczenia, posługując się motywem fryzury jako nośnikiem pamięci i pretekstem do opisania relacji rodzinnych. Kluczem do odczytania dzieła jest jego program ikonograficzny, w którym artystka zaplanowała relację i wzajemne usytuowanie elementów kompozycji. Umieszczenie partii oczu tuż nad dolną krawędzią płótna uruchamia wielowarstwową grę psychologiczną. Z jednej strony przywołuje fizyczne doświadczenie wczesnego dzieciństwa – bezradną perspektywę dziecka, które z trudem sięga wzrokiem ponad blat stołu. Z drugiej staje się sugestywną metaforą tonięcia: dorosła bohaterka zdaje się grzęznąć w głębi rodzinnych matryc i oczekiwań na tyle głęboko, że nad powierzchnię wystaje już jedynie linia jej wzroku. W tym ujęciu osobowość zostaje niemal całkowicie zredukowana i przytłoczona przez zewnętrzną formę fryzury, funkcjonującej jako narzucony pancerz obyczajowy.
Odsłonięte, wielkie błękitne tęczówki stanowią kompozycyjny i emocjonalny punkt ciężkości całego obrazu. Spojrzenie jest nieruchome, chłodne i nieobecne; nie ma w nim dziecięcej naiwności, lecz dojrzała, niepokojąca świadomość własnego uwikłania. Precyzyjny modelunek pasm włosów – mieniących się tonami miodowego ugru, popielatego blondu i zgaszonego brązu – tworzy wyrazisty kontrast z surową płaszczyzną zgeometryzowanego tła. Obraz jest zapisem konfrontacji z przeszłością, która niepostrzeżenie formatuje dorosłe wybory. Ze względu na oszczędną, a zarazem magnetyczną strukturę plastyczną, dzieło to stanowi wyrazisty akcent dla nowoczesnych przestrzeni kolekcjonerskich, prowokując do intymnej refleksji nad tożsamością, cenie konformizmu, ciężarem dziecięcych wspomnień oraz trudnym procesem uniezależniania się od cudzych oczekiwań.
O temacie: Portret psychologizowany w tradycji i sztuce współczesnej
Portret jako autonomiczny gatunek malarski wykształcił się z dążenia do utrwalenia wizerunku, pozycji społecznej i prestiżu modela, odgrywając kluczową rolę w sztuce od czasów antycznych po nowożytność. Przez stulecia wizerunek ludzki koncentrował się głównie na fizycznych cechach zewnętrznych oraz atrybutach władzy czy profesji. Zwrot ku wewnętrznemu światu człowieka – narodziny portretu psychologizowanego – dokonał się w epoce renesansu i baroku, gdy twórcy tacy jak Leonardo da Vinci czy Rembrandt van Rijn zaczęli traktować ludzką twarz i spojrzenie nie jako statyczną maskę, lecz jako pole dynamicznych napięć emocjonalnych i duchowych. Prawdziwym przełomem stał się jednak przełom XIX i XX stulecia, kiedy pod wpływem rodzącej się psychoanalizy oraz prądów ekspresjonistycznych portret definitywnie zerwał z postulatem czystego dekoratorstwa, dokumentacji czy idealizacji na rzecz wnikliwego badania lęków, alienacji oraz ukrytych konfliktów jednostki.
We współczesnej sztuce figuratywnej portret psychologizowany rzadko bywa tradycyjnym, całościowym studium rysów twarzy. Współcześni twórcy posługują się radykalnym kadrowaniem, fragmentaryzacją anatomii i zbliżeniami, redukując pole widzenia do najsilniejszych nośników ekspresji – partii oczu, mimiki czy gestu. Twarz przestaje być wyłącznie fizjonomiczną metryką konkretnej osoby, stając się uniwersalnym ekranem, na który rzutowane są stany psychiczne: wyobcowanie, tłumione emocje, tożsamościowe pęknięcia czy zmaganie się z narzuconymi przez kulturę rolami społecznymi. Współczesny portret psychologiczny unika jednoznacznych narracji; zamiast tego nawiązuje bezpośredni, często niewygodny dialog z widzem, zmuszając go do konfrontacji z własną pamięcią, emocjonalnym pancerzem i granicami intymności.
O technice: olej na płótnie
Chociaż malarstwo olejne to jedna z najstarszych technik malarskich znanych ludzkości, której korzenie sięgają starożytności, jej pełny rozkwit i dominacja w sztuce zachodniej nastąpiły w okresie renesansu. Podstawą tej techniki jest wykorzystanie farb powstałych z utarcia sproszkowanych pigmentów (substancji barwiących ) z roślinnym olejem schnącym – najczęściej lnianym, makowym lub orzechowym.
Farby olejne charakteryzują się wyjątkowymi właściwościami fizykochemicznymi: schną niezwykle wolno, nie w drodze odparowania wody, lecz w procesie długotrwałej polimeryzacji i utleniania. Daje to artyście wysoki komfort pracy, umożliwiając wielokrotne retusze, płynne mieszanie przejść tonalnych oraz jednoczesne stosowanie skrajnych metod fakturowych – od transparentnych, świetlistych laserunków po gęste, trójwymiarowe impasty.
Tradycyjnym i najbardziej cenionym podłożem w tej technice są napięte na krosna (blejtramy) płótna bawełniane lub lniane. Surowe płótno nie nadaje się jednak do bezpośredniego malowania, ponieważ kwasy zawarte w oleju mogłyby uszkodzić włókna. Proces przygotowania podłoża rozpoczyna się więc od przeklejenia specjalnym klejem, które napina i izoluje tkaninę. Następnie na przeklejone płótno nakłada się grunt malarski (gesso) – najczęściej kredowo-klejowy lub akrylowy – zapewniający optymalną przyczepność farby oraz regulujący chłonność podłoża.
Po całkowitym wyschnięciu i utwardzeniu obrazu (co może trwać nawet do kilku miesięcy) jego powierzchnię zabezpiecza się werniksem – przezroczystym lakierem na bazie syntetycznych lub naturalnych żywic (np. damary, mastyksu). Powłoka werniksowa pełni dwojaką funkcję: scalającą i estetyczną, pogłębiając nasycenie ciemnych tonów i nadając całości pożądany połysk lub mat, oraz ochronną, stanowiąc barierę przed promieniowaniem UV, wilgocią, kurzem i drobnymi zarysowaniami.
O artystce
Wiktoria Rytych – malarka i rysowniczka, studentka V roku Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie w pracowni prof. Kingi Nowak i dr. Samuela Kłody oraz w pracowni rysunku prof. Bogusławy Bortnik-Morajdy i dr Mai Krysiak-Podsialik. Laureatka wyróżnień wydziałowych ASP w Krakowie (2025, 2026) oraz wyróżnienia Galerii Zofii Weiss (2026). Swoją twórczość opiera na wnikliwej autoobserwacji, traktując proces malarski jako formę autoterapii oraz rejestr pamięci ciała. W malarstwie olejnym i rysunku węglem posługuje się przeskalowanym detalem anatomii, motywem splecionych włosów oraz osobistej biżuterii, badając relacje między intymnym doświadczeniem a presją ról społecznych. Pełny biogram artystki oraz pozostałe jej obrazy dostępne w ofercie naszej Galerii Wiele Sztuki znajdziesz tutaj.
Wizualizacja obrazów
Chcesz kupić obraz, ale obawiasz się, że nie będzie pasował do wystroju? Wyślij nam e-mailem zdjęcie swojej ściany, na której chciał byś by wisiała praca, a my odeślemy Ci wizualizację obrazu w Twoim wnętrzu. Więcej informacji w zakładce Obrazy na ścianę.