
Urodzony w 1981 roku w Hajnówce, tam też – w bliskości i otoczeniu Puszczy Białowieskiej, spędził swoje najmłodsze lata. Jak dziecko był zafascynowany obrazami swojego dziadka, również artysty, który w swojej pracowni malował dynamiczne sceny pościgów, galopujące konie, czy okoliczne pejzaże. Z| tego też okresu wzięło się trwające do dzisiaj przekonanie, że artysta – zwłaszcza malarz – jest kimś, kto potrafi wykreować nową rzeczywistość, stworzyć nowy świat pokazując inaczej i na nowo to, co każdy widzi.
Ukończył Wydział Artystyczny i Wydział Humanistyczny UMSC w Lublinie oraz Lubelską Szkołę Sztuki i Projektowania na kierunku Techniki Malarskie i Pozłotnicze. Bierze udział w licznych wystawach i plenerach malarskich. Zajmuje się również pracą pedagogiczną.
Daniel Gromacki nie jest człowiekiem miasta – jak sam twierdzi, miasto go nie przyjęło i nie czuł się dobrze w otoczeniu murów i asfaltowych ulic. Dlatego też po ukończeniu studiów podjął w pełni świadomą i chyba jedyne dla siebie właściwą decyzję o powrocie w swoje rodzinne strony.
Największą twórczą fascynacją Daniela Gromackiego jest pejzaż ukochanego Podlasia. W jego obrazach dominują zwłaszcza dwa motywy: zanikająca, unikatowa drewniana architektura małych, podlaskich wsi oraz krajobrazy samej Puszczy Białowieskiej. Od 2020 roku pracuje nad cyklem obrazów poświęconych rzekom Podlasia – maluje niewielkie, nikomu nie znane strugi i potoki, wijące się przez bagniska, jeszcze gdzieniegdzie dziewicze ostępy leśne, łąki i mokradła.
Atutem malarstwa artysty jest doskonałe, bardzo wrażliwe dobieranie barw tworzących zadziwiający świat widziany oczami świetnego kolorysty, oraz kapitalne operowanie techniką impasto – kładzenia gęstych, budujących grubą, wyraźną fakturę obrazu kolejnych warstw olejnej farby.
Jego obrazy sprawiają, że w jakiś niezwykły sposób znika fragment przykrytej nimi ściany i otwiera się portal, prowadzący nas wprost nad brzeg Narewki, leśną polanę czy małe miasteczko. To nie są proste pejzaże – kryją w sobie niesamowite przesłanie, wystarczy popatrzeć, wystarczy się w nie wsłuchać. Z każdego obrazu emanuje niezwykle subtelne, ledwo wyczuwalne tętno dawnych polskich kresów: pejzaże małych miasteczek, charakterystyczne dla prawosławia, kolorowe, drewniane wiejskie chaty, świątynie różnych wyznań. Patrząc na te płótna, podświadomie odbieramy tęsknotę za utraconym bezpowrotnie światem.
Natura w jego pracach przenika się ze światem fantazji, tworząc niepowtarzalne malarskie widowiska, a tym samym stwarzając u odbiorcy przestrzeń na odczucia i refleksje. Malarz pracuje bardzo ekspresyjnie, z pełnym wewnętrznym zaangażowaniem i poświęceniem. Zawsze maluje z natury – nosi sztalugi w zimie przez śniegi, w lecie przedziera się przez gęstwinę leśną w poszukiwaniu idealnego kadru. Pracuje w skupieniu, starannie wymierzając każdy ruch pędzla i szpachelki.
Jak mówi, żeby dobrze malować puszczę trzeba ją prawdziwie kochać, prowadzić nieustanny dialog pomiędzy artystą a naturą. Natura nie daje nic za darmo – wymaga podjęcia trudu, oddanie jej cząstki siebie.
W swoich twórczych poszukiwaniach dąży do oddania pewnej malarskiej abstrakcji – Gromacki twierdzi, że w pejzażu najważniejszy nie jest realizm i jak najwierniejsze oddanie rzeczywistości, tylko co, kryje się pod banalną warstwą widzialną. Jest to trudny proces wymagający wysiłku intelektualnego i twórczego. Kiedy nie maluje, czuje, że w każdej chwili bezczynności traci coś bardzo cennego – ucieka pusty czas, a minuty mijają marnując jego talent.
Film opowiadający o artyście można obejrzeć pod tym linkiem.
Jeżeli jesteś zainteresowany twórczością tego artysty i szukasz jego innych prac, skontaktuj się z nami telefonicznie: +48 696 893 611, lub napisz na adres: sklep@galeriawielesztuki.eu